Legislator Rechtsprechung & Gesetzgebung
III KK 58/09 KI-generiert

III KK 58/09 · Sąd Najwyższy

Geschäftsnummer III KK 58/09
Gericht / Behörde
Rechtsordnung Polen (PL)
Entscheiddatum
Ausgang DECISION

Legislator-Zusammenfassung

KI-generiert

obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 13 § 1 w zw. z art. 18 § 2 i art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 2 i art. 12 k.k., przez przyjęcie, że oskarżony Wojciech R. dopuścił się popełnienia przestępstwa usiłowania podżegania do zabójstwa, jak również, mające wpływ na treść wyroku, 2, 3. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orze- czenia, polegające na przyjęciu, że oskarżony usiłował nakłonić Łukasza P. i Mariusz O. do zabójstwa pokrzywdzonej oraz na uznaniu za w pełni wia- rygodne zeznań Łukasza P. – mimo ich sprzeczności z zeznaniami innych świadków, a także zważywszy na fakt, iż w opinii biegłego psychiatry jego osobowość przejawia cechy mitomanii, 4, 5. obrazę przepisu art. 7 k.p.k., polegającą na obdarzeniu wiarą zeznań Łukasza P. oraz Jagody R., 6. obrazę art. 4 k.p.k., przez nieuwzględnienie okoliczności przema- wiających na korzyść oskarżonego, 7. obrazę art. 5 § 2 k.p.k., polegającą na uchybieniu zasadzie roz- strzygania na korzyść oskarżonego nie dających się usunąć wątpliwości.

Legislator-Regeste

KI-generiert

art. 393 § 1 k.p.k, art. 13 § 1 k.k, art. 18 § 2 k.k, art. 148 § 1 k.k, art. 31 § 2 k.k, art. 12 k.k; III KK 58/09 · Sąd Najwyższy: O ile bowiem Po- licja – w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wy- kroczeń oraz wykrycia i ustalenia sprawców – ma prawo podejmować czynności operacyjno-rozpoznawcze (zob. zwłaszcza art. 14 ust. 1 i art. 19 ust. 1 in princ. ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), o tyle niezbędnym warunkiem uznania materiałów, zdobytych w rezultacie takiej czynności, za dowód w postępowaniu kar- nym, podlegający ujawnieniu na podstawie art. 393 § 1 k.p.k., jest stwier- dzenie, że do jego uzyskania i utrwalenia doszło w sposób odpowiadający ustawowym rygorom, właściwym dla różnych kategorii zagrożeń porządku 7 prawnego, w związku z którymi czynności te są podejmowane.

Schlagwörter

KI-generiert
art. 393 § 1 k.p.k art. 13 § 1 k.k art. 18 § 2 k.k art. 148 § 1 k.k art. 31 § 2 k.k art. 12 k.k

Zitierte Gesetzesbestimmungen

KI-generiert
art. 393 § 1 k.p.k
art. 13 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Wojciecha R., skazanego z art. 13 § 1 k.k.
art. 18 § 2 k.k
o czyn z art. 18 § 2 k.k.
art. 148 § 1 k.k
18 § 2 i art. 148 § 1 k.k.
art. 31 § 2 k.k
art. 12 k.k
31 § 2 i art. 12 k.k., przez przyjęcie, że oskarżony Wojciech R.
art. 148 § 2 pkt 4 k.k
z art. 148 § 2 pkt 4 k.k.), a nadto podnosił rażącą ła- godność kary wymierzonej oskarżonemu z nadzwyczajnym złagodzeniem.
art. 7 k.p.k
obrazę przepisu art. 7 k.p.k., polegającą na obdarzeniu wiarą zeznań Łukasza P.

Fragen Sie sich, wie dieser Entscheid auf Ihren Fall anwendbar ist?

Prüfen Sie diesen Entscheid zusammen mit Bundesrecht, kantonalen Erlassen, Kommentaren und Folgeentscheiden in Legislator AI.

Fall in Legislator öffnen →

Volltext

POSTANOWIENIE Z DNIA 22 WRZEŚNIA 2009 R. III KK 58/09 O ile Policja – w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń oraz wykrycia i ustalenia sprawców – ma prawo podejmować czynności operacyjno-rozpoznawcze (zwłaszcza określone w art. 14 ust. 1 i art. 19 ust. 1 in princ. ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Poli- cji, Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), o tyle niezbędnym warunkiem uznania materiałów, zdobytych w rezultacie takiej czynności, za dowód w postępowaniu karnym, podlegający ujawnieniu na podstawie art. 393 § 1 k.p.k., jest stwierdzenie, że do jego uzyskania i utrwalenia doszło w sposób odpowiadający ustawowym rygorom, właściwym dla różnych kategorii za- grożeń porządku prawnego, w związku z którymi czynności te są podej- mowane.

Przewodniczący: sędzia SN J. Żywolewska-Ławniczak. Sędziowie: SN D. Rysińska (sprawozdawca), SA (del. do SN) Z. Puszkarski. Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik. Sąd Najwyższy w sprawie Wojciecha R., skazanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. i art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k. i art. 12 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 22 września 2009 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjne- go w L. z dnia 26 listopada 2008 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w L. z dnia 11 czerwca 2008 r., 2 o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną, a kosztami sądowymi po- stępowania kasacyjnego o b c i ą ż y ł skazanego.

U Z A S A D N I E N I E Prokurator oskarżył Wojciecha R. m.in. o to, że w czasie od czerwca do dnia 1 września 2006 r. w L., działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru zabójstwa, w krótkich odstępach czasu, chcąc pozbawić życia Elżbietę A., nakłaniał Łukasza P. i Mariusza O. do jej zabójstwa, tj. o czyn z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. W ramach tego czynu Sąd Okręgowy w L., wyrokiem z dnia 11 czerwca 2008 r., uznał oskarżonego za winnego tego, że w okresie od czerwca do lipca 2006 r. w L., działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, chcąc aby Łukasz P. dokonał zabój- stwa Elżbiety A., usiłował nakłonić go do tego, co jednak nie nastąpiło z uwagi na postawę Łukasza P., przy czym działał w stanie ograniczonej po- czytalności, i uznając, że czyn ten wypełnia dyspozycję art. 13 § 1 w zw. z art. 18 § 2 i art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 2 i art. 12 k.k., wymierzył mu, na podstawie art. 14 § 1 w zw. z art. 19 § 1 w zw. z art. 148 § 1 oraz art. 31 § 2 i art. 60 § 1 i 6 k.k., karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności, na poczet której zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 22 września 2006 r. do dnia 30 kwietnia 2008 r.

Ten wyrok, w opisywanej części, zaskarżył obrońca oraz prokurator – na niekorzyść oskarżonego. Prokurator, przy pomocy zarzutów obrazy przepisów prawa material- nego i prawa procesowego dążył do wykazania, że Wojciech R. powinien zostać skazany za podżeganie do zabójstwa, z wykorzystaniem broni pal- 3 nej (art. 18 § 2 w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k.), a nadto podnosił rażącą ła- godność kary wymierzonej oskarżonemu z nadzwyczajnym złagodzeniem. Obrońca z kolei, zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu:

1. obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 13 § 1 w zw. z art. 18 § 2 i art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 2 i art. 12 k.k., przez przyjęcie, że oskarżony Wojciech R. dopuścił się popełnienia przestępstwa usiłowania podżegania do zabójstwa, jak również, mające wpływ na treść wyroku, 2, 3. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orze- czenia, polegające na przyjęciu, że oskarżony usiłował nakłonić Łukasza P. i Mariusz O. do zabójstwa pokrzywdzonej oraz na uznaniu za w pełni wia- rygodne zeznań Łukasza P. – mimo ich sprzeczności z zeznaniami innych świadków, a także zważywszy na fakt, iż w opinii biegłego psychiatry jego osobowość przejawia cechy mitomanii, 4, 5. obrazę przepisu art. 7 k.p.k., polegającą na obdarzeniu wiarą zeznań Łukasza P. oraz Jagody R., 6. obrazę art. 4 k.p.k., przez nieuwzględnienie okoliczności przema- wiających na korzyść oskarżonego, 7. obrazę art. 5 § 2 k.p.k., polegającą na uchybieniu zasadzie roz- strzygania na korzyść oskarżonego nie dających się usunąć wątpliwości.

Na tej podstawie obrońca wnioskował o zmianę zaskarżonego wyro- ku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o jego uchylenie i przekaza- nie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Po rozpoznaniu opisanych środków odwoławczych Sąd Apelacyjny w L., wyrokiem z dnia 26 listopada 2008 r., utrzymał w mocy zaskarżone roz- strzygnięcie Sądu Okręgowego. Tenże wyrok zaskarżył kasacją obrońca Wojciecha R. W skardze tej zarzucił mu „rażące naruszenie prawa polegające na: I. rażącym naruszeniu prawa procesowego, w tym: 4 - art. 7 k.p.k., ze względu na uznanie za wiarygodne zeznań świadków, któ- rzy działali w warunkach nielegalnej prowokacji bez uwzględnienia wpływu tej sytuacji na ocenę wiarygodności zeznań, - art. 7 k.p.k. oraz art. 5 § 2 k.p.k., poprzez oparcie oceny o braku wystą- pienia przesłanek do zastosowania art. 15 k.k. na zeznaniach świadka Łu- kasza P., który został przez biegłego uznany za mitomana, przez współ- pracowników za kłamcę, a podczas rozpraw jego zeznania były wzajemnie sprzeczne, co stanowi niewłaściwe zastosowanie zasady swobodnej oceny dowodów i rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, - art. 414 § 1 w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., polegające na braku zastoso- wania tych przepisów w sytuacji konieczności uniewinnienia osoby, której działanie zgodnie z ustawą nie jest przestępstwem, gdyż sprawca usiłowa- nia odstąpił od zamiaru realizacji przestępstwa, II. rażące naruszenie prawa materialnego, w tym: - art. 15 k.k., poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu polegające na uznaniu ewidentnego odstąpienia od przestępstwa za niespełniające warunków do uznania czynu za niekaralny, - art. 2, art. 49 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez oparcie usta- leń Sądu Apelacyjnego na tych ustaleniach faktycznych, które zostały przy- jęte na podstawie informacji uzyskanych za pomocą przestępstwa.

III. rażącym naruszeniu prawa materialnego, w tym: - art. 13 k.k. w zw. z art. 18 k.k., poprzez niezasadne przyjęcie, że jest możliwe popełnienie przestępstwa w formie niezakończonego usiłowania podżegania”. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów autor kasacji wniósł „o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego (…) lub o uchylenie wyroków I i II instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z zaleceniem przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie związanym z art. 15 k.k.” 5 W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyj- nej wniósł o jej oddalenie.

Występujący na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej poparł ten wniosek, postulując wszakże o oddalenie tej skargi jako oczywiście bezzasadnej. Rozpoznając wniesioną kasację Sąd Najwyższy zważył, co następu- je. Żaden z zarzutów kasacji nie nadaje się do uwzględnienia, z powodu ich oczywistej bezzasadności, a zasadnicze wady konstrukcyjne tej skargi dodatkowo przekonują o jednoznaczności takiej jej oceny. W pierwszej kolejności niezbędne jest przypomnienie tego ewident- nego faktu, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, przysłu- gującym od wyroku sądu drugiej a nie pierwszej instancji.

Uregulowanie art. 519 k.p.k. stawia zatem przed skarżącym wymóg wykazania uchybień, których dopuścił się sąd apelacyjny w toku odwoławczej kontroli rozstrzy- gnięcia sądu meriti – czy to w związku z nierozpoznaniem lub nienależytym rozpoznaniem wszystkich zarzutów wniesionej apelacji (art. 433 § 2 k.p.k.), czy to wobec niewykroczenia z urzędu poza granice tego środka odwoław- czego wbrew obowiązkowi wynikającemu z ustawy (art. 433 § 1 k.p.k.), najczęściej w sytuacji określonej w art. 440 k.p.k. Nadzwyczajny charakter skargi kasacyjnej stanowi więc punkt wyjściowy do założeń ustawowych, które sprzeciwiają się, z jednej strony, sposobności „omijania” przez stronę zwykłej drogi odwoławczej dla wywołania kontroli orzeczenia pierwszoin- stancyjnego, z drugiej zaś, przeczących możności wykraczania przez sąd kasacyjny, w rozpoznaniu skargi, poza granice zaskarżenia i podniesione w niej zarzuty, z wyjątkami wskazanymi wyłącznie w art. 435, art. 439 i 455 k.p.k. (art. 536 k.p.k.).

Niedostatki niniejszej kasacji jawią się we wskazanym świetle w spo- sób wręcz jaskrawy. Stwierdzenie to należy odnieść przede wszystkim do zarzutu sformułowanego w drugim ustępie punktu II skargi, jednak oma- 6 wiana ułomność bez wątpienia dotyka też innych jej zarzutów, zwłaszcza wyartykułowanych kolejno w pkt I. W odniesieniu bowiem do tych właśnie zarzutów – których wiodącym, wspólnym elementem jest argument, że w niniejszej sprawie doszło do „nielegalnej prowokacji” policyjnej, jak również do niedopuszczalnego ustalania w niej faktów na podstawie materiałów z nagrania rozmowy przeprowadzonej w dniu 1 września 2006 r. przez Ma- riusza O. i Łukasza P. z oskarżonym Wojciechem R.

– szczególnie wyraź- nie rysuje się fakt ich skierowania wprost pod adresem sądu pierwszej in- stancji. Należy poza sporem pozostawić ocenę, że nagranie (stenogram) wy- powiedzi oskarżonego w rozmowie przeprowadzonej m.in. z udziałem poli- cjanta (Mariusza O.), uzbrojonego w sprzęt audiowizualny, nie mogło sta- nowić podstawy czynienia ustaleń faktycznych w sprawie, a ujawnienie jej treści przez Sąd pierwszej instancji rażąco uchybiało prawu procesowemu. Zaangażowanie funkcjonariusza Państwa w dokonanie tego nagrania przesądza, że nie może być mowy o prywatnym, powstałym poza postę- powaniem karnym i nie dla jego celów, dokumencie mającym w procesie walor dowodu (art. 393 § 3 k.p.k.), lecz o przeprowadzeniu czynności ope- racyjno-rozpoznawczej, która z punktu widzenia możliwości procesowego wykorzystania jej wyników podlega zupełnie innej ocenie.

O ile bowiem Po- licja – w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wy- kroczeń oraz wykrycia i ustalenia sprawców – ma prawo podejmować czynności operacyjno-rozpoznawcze (zob. zwłaszcza art. 14 ust. 1 i art. 19 ust. 1 in princ. ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), o tyle niezbędnym warunkiem uznania materiałów, zdobytych w rezultacie takiej czynności, za dowód w postępowaniu kar- nym, podlegający ujawnieniu na podstawie art. 393 § 1 k.p.k., jest stwier- dzenie, że do jego uzyskania i utrwalenia doszło w sposób odpowiadający ustawowym rygorom, właściwym dla różnych kategorii zagrożeń porządku 7 prawnego, w związku z którymi czynności te są podejmowane.

Sąd pierw- szej instancji uwarunkowania tego nie dostrzegł i przeszedł do porządku nad błędem organów ścigania, które po stwierdzeniu potrzeby operacyjne- go zweryfikowania doniesienia Łukasza P. co do tego, że Wojciech R. pod- żega go do popełnienia zabójstwa adwokat Elżbiety A. i planuje nakłonić doń kolejną osobę, nie uznały jednocześnie za konieczne dopełnienia wy- mogów niezbędnych dla dowodowego wykorzystania w procesie nagrania owej „weryfikującej” rozmowy. Nie wdając się w szersze rozważania odno- śnie do prawnych warunków przeprowadzenia tej czynności, wystarczy tyl- ko zauważyć, że na jej przeprowadzenie nie uzyskano, legalizującej jej wy- konanie, zgody sądu (uprzedniej lub następczej), czy choćby prokuratora nadzorującego przebieg szczególnego typu czynności – co w odniesieniu do operacyjnego uzyskiwania i utrwalania dowodów jest wymogiem pod- stawowym (zob. art. 19 ust. 1 i 3, art. 19a ust. 3, art. 19b ust. 2 i 3 ustawy o Policji).

Rzecz jednak w tym, że wobec zasadniczych faktów procesowych, jakie występują w niniejszej sprawie, powyższe konstatacje nie mogą wy- wrzeć skutku oczekiwanego przez autora kasacji. Po pierwsze wobec tego, że omawiana wada postępowania Sądu pierwszej instancji stała się przedmiotem zainteresowania obrony dopiero na etapie postępowania ka- sacyjnego. Żadnego zarzutu obrazy prawa, związanego z tym uchybie- niem, nie postawiono wszak ani w apelacji, ani też w złożonym przed roz- prawą piśmie procesowym obrońcy, w którym przecież zasygnalizowano Sądowi Apelacyjnemu, i to skutecznie, potrzebę wykroczenia poza wyzna- czony apelacją zakres kontroli odwoławczej.

Po wtóre wobec tego, że w kasacji zupełnie nie wskazuje się na to, by Sąd odwoławczy, niedokonując kontroli omawianej kwestii z urzędu, miał się jednak dopuścić jakiegokol- wiek w tym względzie naruszenia prawa. Zarzutu rażącej obrazy art. 440 k.p.k. w skardze nie postawiono, a jej wywody wskazują wprost, że skarżą- 8 cy (w niedopuszczalny sposób, jak była o tym mowa na wstępie) domaga się od Sądu Najwyższego skontrolowania w tym zakresie orzeczenia sądu pierwszej instancji. Na koniec zaś wobec tego, że autor skargi w żaden in- ny sposób nie wykazuje, by wadliwe postąpienie Sądu Okręgowego w ogó- le „przeniknęło” do orzeczenia sądu drugiej instancji i by mogło mieć wpływ (i to istotny) na treść ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.

W nawiązaniu do tego ostatniego należy ze szczególną mocą pod- kreślić, że nagranie (stenogram) omawianej rozmowy nie było jedyną pod- stawą ustaleń faktycznych w tej części. Na okoliczność jej dojścia do skut- ku w konkretnej sytuacji oraz na okoliczność jej treści przeprowadzono wszak w toku procesu – w sposób zgodny z prawem – dowody w postaci wyjaśnień i zeznań uczestników tego zdarzenia, których dopuszczalności sam obrońca nie kwestionuje. Dowody te podlegały więc ocenie stosownie do powinności wynikającej z treści art. 7 i art. 410 k.p.k., przy czym – co również sam skarżący dostrzegł na rozprawie kasacyjnej, a co jasno wyni- ka z motywów zaskarżonego wyroku – Sąd Apelacyjny, czyniąc swe roz- ważania, w żadnej mierze nie odwoływał się do materiałów utrwalonych nielegalnie, lecz opierał się w nich wyłącznie na treści wskazanych dowo- dów.

Patrząc z tej perspektywy na kasacyjny zarzut rażącego naruszenia art. 7 k.p.k. przy ocenie dowodów z zeznań Mariusza O. i Łukasza P. – je- śli, mimo wszystko, nie traktować go przez chwilę jako sprzeczny z wymo- giem art. 519 k.p.k. – należy więc stwierdzić zupełną jego nieskuteczność. Warto też zauważyć, że skoro problem uzyskania nagrania w sposób nie- zgodny z prawem w ogóle (przez nikogo) nie został dotychczas zauważo- ny, to nie sposób uznać – jak czyni to obrońca – by fakt ten należało uwzględniać jako wpływający na treść i, co za tym idzie, istotny dla oceny wiarygodności zeznań obu świadków.

Zresztą Mariusz O. wykonywał czyn- ność operacyjną stosownie do poleceń służbowych, nawet nie uczestni- 9 cząc w podejmowaniu decyzji co do jej przeprowadzenia, a Łukasz P., nie- będący policjantem, nie znał nawet procedur regulujących jej wykonanie. Należy zaś przy tym dobitnie zaakcentować, że zeznania te jednoznacznie przeczą tezie obrończej, iż dążeniem tych osób w trakcie omawianego spo- tkania miało być nakłonienie oskarżonego do popełnienia czynu zabronio- nego. Założonym celem była weryfikacja informacji Łukasza P. i taki też, pozytywny rezultat – jak sąd ocenił, spotkanie to przyniosło.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że zarzut rażącej obrazy art. 7 k.p.k. w pozostałej części, a więc w odniesieniu tylko do oceny zeznań Łukasza P., również został postawiony w kasacji wadliwie – bez respektowania wy- mogu zwrócenia jego ostrza przeciwko orzeczeniu sądu drugiej instancji. Dobitnym tego potwierdzeniem jest fakt, że w skardze nie zarzucono Są- dowi Apelacyjnemu uchybienia przepisom art. 433 § 1 i art. 457 § 3 k.p.k. w sytuacji, gdy tak samo ujęty i uargumentowany zarzut znalazł się w apelacji obrońcy. Takie postąpienie byłoby zresztą nieskuteczne o tyle, że Sąd Apelacyjny dokonał pełnej kontroli zeznań Łukasza P., biorąc pod uwagę wszystkie elementy oceny, wskazywane w rozpoznawanym środku odwo- ławczym.

Zakładając nawet, że skarżący częściowo ma rację, iż stwierdzo- na u tego świadka mitomania (objawiająca się, jak stwierdził biegły lekarz psychiatra, w podawaniu nieprawdziwych faktów nie co do innych, a tylko co do własnej osoby – dla podniesienia swojej wartości) mogła wywierać potencjalny wpływ na prezentację zachowań Wojciecha R. w zeznaniach Łukasza P., to nie sposób pominąć, że trafność oceny wiarygodności tej relacji została przez sąd odwoławczy zweryfikowana tak w oparciu o anali- zę kolejno składanych przez świadka zeznań, jak i na podstawie innych, wymienionych szczegółowo dowodów i okoliczności (zeznań innych świad- ków – zwłaszcza Mariusza O., pism oskarżonego wyjawiających jego sto- sunek do pokrzywdzonej, kolejności następujących po sobie wypadków, w tym faktu zgłoszenia się przez świadka na Policję).

Zignorowanie przez au- 10 tora kasacji stanowiska Sądu Apelacyjnego, przy braku zarzutów obrazy prawa atakujących sposób przeprowadzenia kontroli odwoławczej, nie daje zatem obecnie podstaw do wysuwania pod adresem Sądu Najwyższego żądań o dokonanie, „dublującej” tę kontrolę, oceny stanowiska sądu pierw- szej instancji. W tym świetle teza, jakiej można domniemywać z tej części wywodów kasacji, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż w sprawie w ogóle miał miejsce fakt podżegania Łukasza P. przez oskarżonego do zabójstwa, jawi się jako stwierdzenie niemogące skutecznie podważyć przyjętego ustalenia przeciwnego.

Skutku takiego nie mogą osiągnąć również te argumenty kasacji – wywodzone co do ust. 2 i 3 punktu I, ust. 2 punktu II oraz w pkt III petitum skargi – których wspólnym mianownikiem jest z kolei zarzut odrzucenia w sprawie poglądu, że oskarżony Wojciech R. dobrowolnie odstąpił od usiło- wania podżegania Łukasza P. do zabójstwa, a wobec tego, że powinien być uniewinniony. Pomijając już niekonsekwencję tego wnioskowania (por. treść powołanego w kasacji art. 15 § 1 k.k. oraz art. 17 § 1 pkt 4 i art. 414 § 1 k.p.k.), sformułowane w tej części zarzuty są przede wszystkim dotknięte podstawowym błędem konstrukcyjnym.

Przy ich pomocy kwestionuje się bowiem subsumcję prawną ustalonych w sprawie faktów a jednocześnie podważa się owe ustalenia faktyczne i, optując za własną ich wersją, pre- zentuje jej ocenę prawną. Rzecz jasna, postawienie zarzutu obrazy prawa materialnego w takiej formule nie jest możliwe, bowiem – jak to już wyja- śniono w motywach zaskarżonego wyroku, a co też było przedmiotem licz- nych judykatów Sądu Najwyższego, także publikowanych – kontestacja postąpienia polegającego na niewłaściwym zastosowaniu bądź niezasto- sowaniu przepisu prawa materialnego może mieć miejsce tylko w odnie- sieniu do przyjętych za podstawę orzeczenia i niekwestionowanych ustaleń faktycznych. 11 W istocie więc całość rozważanej tu argumentacji należy traktować w kategoriach zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych zaskarżonego wyro- ku.

Przekonuje zaś o tym najdobitniej już sama treść alternatywnego wnio- sku skargi kasacyjnej, której autor domaga się „przekazania sprawy do po- nownego rozpoznania z zaleceniem przeprowadzenia postępowania do- wodowego w zakresie związanym z art. 15 k.k.” Warto dodać, że uzasad- nienie kasacji nie pozostawia wątpliwości, iż skarżącemu chodzi w tym wy- padku nie o niedostatki przeprowadzonego dotychczas postępowania do- wodowego, ale o zaprzeczenie przyjętemu właśnie na jego podstawie fak- towi, że oskarżony nie odstąpił od podżegania podjętego w stosunku do Łukasza P. Trzeba też zauważyć, że obrońca polemizuje z tym ustaleniem, odwołując się nawet do tez aktu oskarżenia, niepotwierdzonych już w po- stępowaniu sądowym, a także do subiektywnie wyselekcjonowanych przez siebie fragmentów materiału operacyjnego, choć przecież jednocześnie (trafnie, jak była o tym mowa) kwestionuje możliwość jego dowodowego wykorzystania i oparcia na nim ustaleń faktycznych.

Tym bardziej więc świadczy to o tym, że w tej części skargi doszło do postawienia zarzutu niespełniającego kryteriów określonych w art. 523 § 1 k.p.k., a więc wła- ściwie niedopuszczalnego. W tym świetle, a zatem wobec tego, że w sprawie zabrakło pożąda- nego przez obronę ustalenia faktycznego co do tzw. czynnego żalu, jaki miał wystąpić po stronie oskarżonego, nie ma podstaw do czynienia głęb- szych rozważań w tyczącej go warstwie prawnej. Niemniej należy podkre- ślić, że przyjęcie za płaszczyznę rozważań (w stanowisku obrony, a także w zaskarżonym wyroku) przepisu art. 15 k.k. nie znajduje w niniejszej sprawie podstaw prawnych.

Skoro oskarżonemu przypisano czyn zabro- niony w zjawiskowej formie podżegania, to całość rozumowania w zakresie wskazanej problematyki, i to niezależnie od formy stadialnej tego czynu, dyktuje treść przepisu art. 23 k.k. To ta bowiem regulacja – a nie art. 15 12 k.k., który normuje czynny żal jedynie co do usiłowania dokonania czynu zabronionego przez sprawcę pojedynczego – ma zastosowanie do osób współdziałających w popełnieniu przestępstwa, do jakiej to kategorii bez wątpienia należy podżegacz (art. 18 k.k.). Warto dodać, że unormowanie § 1 art. 23 k.k. ujmuje czynny żal w sposób charakterystyczny dla różnych (sprawczych i niesprawczych) postaci tego współdziałania, uzależniając niekaralność współdziałającego od zapobieżenia dokonaniu czynu zabro- nionego przez osobę, z którą współdziałał.

Racją tego unormowania jest bowiem osiągnięcie stanu, w którym nie dojdzie do założonego naruszenia dobra prawnego. Na niekaralność może więc liczyć ten współdziałający, którego dobrowolne zachowanie było wystarczające do tego, by do popeł- nienia czynu zabronionego przez inną osobę nie doszło. Zapobieżenie te- mu czynowi, który znajduje się w stadium usiłowania lub na etapie poprze- dzającym to stadium, może więc przybrać różną postać. Wystarczające stać się zatem może samo odstąpienie od współdziałania, ale niezbędne może się też okazać przeciwstawienie się, i to aktywne, dokonaniu tego czynu przez inną osobę.

W odniesieniu do podżegacza należy przy tym zaznaczyć, że omawiana regulacja ma zastosowanie zarówno w sytuacji, gdy podżeganie pozostało na etapie usiłowania, jak i nawet wówczas, gdy osiągnęło już stadium dokonania (wywołało skutek w postaci nakłonienia podżeganego do popełnienia czynu zabronionego), lecz możliwe jest jesz- cze zapobieżenie jego dokonaniu, a podżegacz skutecznie to uczyni. W każdym jednak razie, regulacja art. 23 § 1 k.k. stanowi lex specialis w sto- sunku do unormowania art. 15 § 1 k.k. Błędne postrzeganie podstawy prawnej rozważań co do postępowa- nia Wojciecha R. w omawianym aspekcie nie zmienia jednak istoty okolicz- ności przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia w tej części.

Przy stwierdze- niu faktu, że podżeganie Łukasza P. przez oskarżonego do zabójstwa obiektywnie pozostało w stadium usiłowania, ustalono wszak jednocześnie 13 – i to właśnie obrona stara się podważyć – iż oskarżony nie odstąpił od współdziałania z Łukaszem P., a tym bardziej nie podjął odwodzących go kroków, choć przecież w przekonaniu oskarżonego zamiar popełnienia za- bójstwa został już w nakłanianym przez niego wzbudzony. Prawdą jest, że oskarżony nie przystąpił potem do realizacji znamion podżegania wobec Mariusza O., jako kolejnego potencjalnego wykonawcy zbrodni, który na spotkanie – w uzgodnieniu z oskarżonym – został sprowadzony przez Łu- kasza P. Tyle tylko, że kierowany ostrożnością (podejrzliwością), decyzję tę oskarżony, jak ustalono, jedynie odłożył w czasie, z zadowoleniem przyj- mując rysującą się perspektywę.

Takie zachowanie, zwłaszcza bez wyraź- nego tego zakomunikowania Łukaszowi P., nie mogło więc świadczyć o definitywnym (skutecznym) odstąpieniu przez oskarżonego od dalszego współdziałania z tym ostatnim. Jeśli zatem do popełnienia zabójstwa przez Łukasza P. ostatecznie nie doszło, to z całą pewnością nie dlatego, że to Wojciech R. dobrowolnie temu zapobiegł. Z tych wszystkich względów, stwierdzając bezzasadność kasacji w stopniu, o którym mowa w art. 535 § 3 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.